Rozstania i powroty….
do domku wracamy… po dwoch i pol roku…wrreszcie!
mialam opracowanych 10 pytan i odpowiedzi na nie w stylu..” dzien dobry jak sie Pani tu podoba….”swietnie, zielono, gory i morze w jednym..ale ja..ale ja tesknie do swoich swietokrzyskich ludzi gor, rzek, wycieczek………” a co Pani sadzi o……..
taka krotka relacja opisujaca jak sie zylo nam tu cosmy widzieli, jakie sa za i przeciw zycia na wyspie, co nam sie tu podobalo a co powodowalo frustracje… i takie tam….ale czasu braklo bo trzeba bylo skomponowac wiele paczek aby wydostac kupe rzeczy ktore sie tu zgromadzilo no i zalatwic urzedy…takie tam nudne wystawanie w kolejkach…. no i bach. ..dzis odlaczaja nam internet wiec nie da rady sie juz uzewnetrzniac stad…..jak wszystko wroci do normy i juz Ulka ochlonie to cos nabazgroli w swoim pamietmiku internetowym coby se koledzy i zanki mieli co poczytac;)
a tymczasem w srode z rana mamy helikopter……..
Odezwe sie tu niebawem:)
Do zobaczenia w domu…na ulicy…na trasie…
O kurde ale sie ciesze………iiiii na warsztaty rzezbiarskie sie zapisalam i se wreszcie pojde…..Ale fajnie!!!.
Ula i Bart
-
Archiwa
- listopad 2009 (1)
- październik 2009 (4)
- wrzesień 2009 (3)
- sierpień 2009 (3)
- czerwiec 2009 (2)
- kwiecień 2009 (2)
- marzec 2009 (4)
- luty 2009 (7)
- styczeń 2009 (4)
- grudzień 2008 (2)
- październik 2008 (10)
- wrzesień 2008 (5)
-
Kategorie
-
RSS
Wpisy RSS
Komentarze RSS
